Google+ Followers

Szukaj na tym blogu

Kot z muliny - zabawa kolorami i muliną


Koty są neurotyczne!

Przeczytałam kiedyś taką książkę, w której dokładnie omówiono ten fakt. Oczywiście powodem neurotyczności kotów jesteśmy my! Hmm..., neurotyczność to taka cecha osobowości polegająca na niezrównoważeniu emocjonalnym. Zdaje nam się, że my właściciele psów i kotów, jesteśmy emocjonalnie zrównoważeni, ale jesteśmy w błędzie! Koty, swoim zachowaniem, odzwierciedlają reakcje na nas. Każdy kto owo stworzenie posiada, wie o czym ja tu sobie piszę. Koty lubią patrzeć na nas z góry, bo z dołu stanowimy dla nich statuę wolności, monumentalny pomnik nie do ogarnięcia wzrokiem, a z góry, to co innego.  Nic więc dziwnego, że uprawiają wspinaczkę regałowo-żyrandolową. Osobiście posiadam haskiego, który ni jak nie przypomina kota, ale podobnie do omawianego neurotyka się zachowuję. Nie wpędzajmy naszych kotów w depresję! Koty i haskie górą! 

Wycinamy kawałek surówki bawełnianej o wielkości większej od tamborka, tak aby dało się włożyć na tamborek. Rysujemy odręcznie obrazek w ramce 3 cm x 4 cm.


Wyszywamy muliną, podwójną nitką, używając ściegu atłaskowego.





Wycinamy obrazek z zapasem około 1-2 cm i docinamy kawałek filcu 3 cm x 4 cm.


Przyszywamy filc do obrazka, zwyczajnie na okrętkę. Chowamy zapas surówki bawełnianej pod spód obrazka.


Doszywamy zapięcie.


Gotowe!