Google+ Followers

Szukaj na tym blogu

Dzień Matki - Baśń "Dar rzeki Fly"


Czytaliście kiedyś baśń Marii Kruger "Dar rzeki Fly". Moja Mama czytała mi ją kiedy byłam ma dziewczynką. Baśń jest bardzo piękna i pochodzi z Nowej Gwinei.


 Baśń

W bardzo dawnych czasach, wtedy gdy rzeki przywracały młodość starcom, żyła dziewczyna o imieniu Dandai. Była najpiękniejsza w całej swojej wiosce. Któregoś wieczora podczas zabawy przy ognisku podeszła do niej stara kobieta Blunoich. Wszyscy w wiosce czuli przed nią respekt, powiedziała do Dandai: "Dzisiaj jesteś piękną kobietą, ale staniesz się wkrótce stara i brzydka". Dziewczyna zaśmiała się tylko i odrzekła, że przecież rzeka Fly, kiedy ją o to poprosi zwróci jej młodość. Blunoich odparła, że nie zawsze rzeka wysłuchuje błagań ludzkich... Dandai zapewniła, że będzie się starała zasłużyć na na łaskę rzeki. Wkrótce Dandai wyszła za mąż i urodziła sześcioro dzieci. Niestety oprócz jednego synka, reszta dzieci pomarła. Zginął również mąż, którego przygniótł pień drzewa. Odtąd Dandai musiała ciężko pracować od świtu do nocy. Te lata zniszczyły urodę kobiety i nie była już najpiękniejszą dziewczyną na wyspie. Jej czarne włosy posiwiały, a twarz pomarszczyła się... Przypomniała sobie słowa staruchy Blunoich i postanowiła zrobić niespodziankę swojemu synkowi Leitukowi. Poszła na brzeg rzeki ubrana w pamiątki swej młodości (naszyjnik, złote bransolety) zanurzyła się w jej falach i błagała rzekę o młodość. Rzeka pociemniała, wzburzyła się, przykryła Dandai swoimi falami i opadła, a wśród wody stała piękna młoda Dandai. Wróciła do domu, do swojego jedynego dziecka, ale ono nie poznało matki i płakało. Leituk powtarzał, płacząc: "Ty nie jesteś moją mamą. Moja mama miała siwe włosy i pomarszczoną twarz. Wróć do mnie mamo!" Dandai serce pękało z żalu, przecież to dla swojego synka chciała odzyskać młodość, tymczasem on odwraca głowę i tęskni za dawną, starą Dandai. Wróciła więc Dandai nad brzeg rzeki i powiedziała:

"Ja, czarna Dandai, dziękuję ci z całego serca
za twój bezcenny dar młodości
i przynoszę Ci go z powrotem.
Bo zrozum, wielka Rzeko _
że droższa niż piękność, niż młodość
jest dla mnie miłość mego dziecka...
O, Rzeko Fly!

Rzeka wzburzyła się, pociemniała i zakryła falami Dandai, a po chwili ukazała starą i brzydką kobietę w naszyjniku i złotych bransoletach. Zdjęła biżuterię i wrzuciła ją do rzeki mówiąc: "Zabierz i to razem z moją urodą!" Kiedy wróciła do domu jej synek powitał ją radośnie krzycząc: "Mama!". Rzeka już nigdy nikomu nie przywróciła młodości.
Taka jest baśń o Dandai, która wybrała miłość swego dziecka.


Życzę wszystkiego najlepszego kobietom, którym dane było poczuć miłość swojego dziecka.