Google+ Followers

Szukaj na tym blogu

Mam dla siebie pomysł

Bardzo często zdarza mi się wydziergać sweter, który po zakończeniu pracy zupełnie mi nie odpowiada. W mojej głowie rodzi się kolejny pomysł na sweter, więc potrzebuję wełny... Co robię? Pruję misterne oczka w 10 minut i zaczynam od początku. W ten sposób powstaje rocznie około 10 swetrów. Bardzo dobrze jeśli zrobię sobie rocznie jeden. Oczywiście musi być perfekcyjny, jeśli gdzieś oczka się nie zgadzają..., zaczynam od nowa.
Znalazłam na to sposób!


Pochwalę się, że zaczęłam dziergać sweter. To mój super plan! Kiedy pokażę wszystkim swoje rozpoczęte prace, to mam nadzieję, że będę czuła obowiązek pokazania Wam, co wyszło z  moich starań. Może to powstrzyma mnie od niszczenia  swoich prac?!


W tej chwili mam coś takiego! Jeszcze nie wiem, co mi z tego wyjdzie, i jaki będzie miało kształt. Najpierw pomyślałam o kamizelce..., teraz wydaje mi się, że ciekawszy będzie sweter wyszywany w listki. Bóg raczy wiedzieć, jak to się skończy.
\


Obiecuję, że się pochwalę. ! Wy też tak macie?